Eksplodujący domek trafi do szwagrostwa z okazji zakupu nowego... domu oczywiście. :-) Z tego powodu "obiłam" go białymi panelami - aby miał jakiś wspólny element z oryginałem.
W oknach zawiesiłam firanki, zgłaszam więc moją budowlę również na wyzwanie #2 u Stonóg - Coś z tkanią lub coś na tkaninie.
Komoda ma ukrytą niespodziankę - szufladka wysuwa się ukazując życzenia. Ten patent wypatrzyłam kiedyś Na Strychu podziwiając inspiracyjne karteczki Drychy. Genialnie to wymyśliła!
Nie byłabym sobą, gdybym nie wcisnęła kawałka poezji. :-) Tym razem to mój ulubiony Adam Ziemianin i jego troszkę zmodyfikowana Modlitwa wigilijna:
O azyl proście cztery ściany
i sufit co sklepiony szczelnie
Niech będzie dom Wasz zamieszkały
Niech się w nim poczujecie pewnie
Niech ściany uszu nie mają
Niech zawsze będą tylko ścianą
Na progu niech gości nadzieja
Nim się zbliżycie ku jesieni
Niech sprzęty rosną jak na drożdżach
Niech przyjaciele tu bywają
W donicach kwiaty pokojowe
Niech do starości tu dotrwają
I ty poezjo rodem z Czarnolasu
Mieszkaj tutaj niczym siostra
Bo dom Wasz po swojemu
Wielu dniom musi sprostać
i sufit co sklepiony szczelnie
Niech będzie dom Wasz zamieszkały
Niech się w nim poczujecie pewnie
Niech ściany uszu nie mają
Niech zawsze będą tylko ścianą
Na progu niech gości nadzieja
Nim się zbliżycie ku jesieni
Niech sprzęty rosną jak na drożdżach
Niech przyjaciele tu bywają
W donicach kwiaty pokojowe
Niech do starości tu dotrwają
I ty poezjo rodem z Czarnolasu
Mieszkaj tutaj niczym siostra
Bo dom Wasz po swojemu
Wielu dniom musi sprostać
Piękny wiersz, prawda?