środa, 27 kwietnia 2011

Na wyjątkową

okazję wypróbowałam jakże popularną (bo piękna i elegancka)kartkę sztalugową w pudełku. I tak Viktor otrzymał na pamiątkę swego chrztu świętego kartkę ileż ciekawszą w formie niż tradycyjna, a ja oswoiłam nowy kształt. :-) W końcu odważyłam się pociachać UHK-owe papiery (na razie tylko na pudełko) i wykorzystałam cudną rameczkę, na którą nieźle się naczekałam. Warto było, bo jest niesamowita i nie potrzebuje żadnych więcej ozdób. 




4 komentarze:

Dorota pisze...

Piękna kartka i pudełeczko do kompletu!
U mnie UHK-owe papiery jeszcze leżą i czekają na swój czas ;)
Pozdrawiam cieplutko!

Mysia pisze...

WOOOW!!! Ale śliczny komplecik, jestem pod wrażeniem:)Rameczka sama w sobie jest piękna. Świetnie wykorzystany papier i niewielki dodatek przydasi uczynił, że karteczka jest bardzo wytworna i elegancka. Bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze.Serdecznie pozdrawiam:)

nowalinka pisze...

Pięknie i stylowo wyszło, ozdób w sam raz :)

Monia pisze...

Bardzo elegancka karteczka :)